![]() ![]() ![]() |
||
![]() DLA TAXI ![]() 1 2 3 4 5 6 ![]() Orange PlusGSM EraGSM ![]() sklepy monopolowe
|
wroclawianie.info > teksty
redakcja : Legion ... brzmienie tego słowa powoduje, że wrogom cierpnie skóra na dupie, a łysym i narodowcom łza się w oku kręci, bo to z Legionem właśnie wiąże się najczęściej początek ich przygody z tym wszystkim - ze skinowaniem, ruchem narodowym czy chuliganką. A Ty ? Jak trafiłeś do tego wszystkiego ? Chyba nie urodziłeś się w Martensach na nogach i z gitarą w ręce ? Tomasz Kostyła : Nikt nie rodzi się ani filozofem, ani poetą, ani muzykiem. Myślę, że wpływ na rozwój ma w zasadniczym stopniu Dom i tradycja jaka w nim jest kultywowana. moja rodzina wywodzi się z patriotycznego rodu: po mieczu od tych, którzy zawsze za Polskę walczyli, a po kądzieli od szlachty podolskiej. Miałem więc skąd czerpać dobre polskie tradycje, chociaż do wielu rzeczy dochodziłem sam. redakcja : Patriotyzm, szlacheckie korzenie ... skąd więc subkultura skinheadów ? Tomasz Kostyła : Nigdy nie należałem do subkultury. Zawsze było to dla mnie jakieś obce, co zawężało sprawę do rzeczy mało zasadniczych. redakcja : Czyli tylko śpiewałeś dla łysych - choćby utwór "skinheads" z płyty Lata Walk Ulicznych ? Tomasz Kostyła : Na przykład.... zresztą na ile jest realna angielska subkultura w polskich realiach ? redakcja : Dziś prowadzisz Radio Internetowe Przechowalnia. Co tam przechowujesz w tej swojej przechowalni ? Tomasz Kostyła : Pomysł na PRZECHOWALNIĘ zrodził się już dawno i stanowił odpowiedź na pewna pustkę w kulturze medialnej, która pomimo wielkiego boomu w latach 1977-90, obecnie jest w jako takim maraźmie. Naszym zamiarem jest ocalić dobrą muzykę przed zapomnieniem, to coś jak ratowanie zabytków, ale zabytków powszechnej używalności. Dobrych rzeczy czas nie jest w stanie zniszczyć, a pieśń ujdzie cało... Przechowalnia to cos w rodzaju oazy, w której banalność, czy polityczna poprawność, czy też styl trendy nie mają i nie znajdą miejsca. redakcja : Czyli to nie przypadkowa przygoda z radiem lecz głębszy zamysł, w którym zamierzasz się realizować jako twórca ? Tomasz Kostyła : Ja myślę, że prędzej czy później nastanie odpowiedni klimat dla patriotycznych rozgłośni radiowych. Nie wystarczy jedynie dobra wola i chęci, czy chwilowe uniesienie. Radio wymaga wielkiej pracy, ale jest to praca przynosząca owoce. Oczywiście, nie wszystko zależy od sprzętu i prowadzącego. redakcja : Radio to jednak nie chwilowe zainteresowanie. Z tego co wiem plany odnośnie radia masz poważne ? Tomasz Kostyła : Dokładnie. W tej chwili PRZECHOWALNIA jest radiem muzycznym i to internetowym. Marzeniem moim jest stworzyć radio działające w eterze z bardzo szerokim programem, skierowanym do większości Polaków, u których pozostawi więcej pozytywnych treści. Jestem świadomy wielu trudności jakie niewątpliwie napotkam, ale jest to walka również o naszą wolność, o spełnianie najskrytszych marzeń. A to wymaga czasem wielu wyrzeczeń i poświęcenia. redakcja : Orientujesz się co robią dzisiaj ludzie z poszczególnych składów Legionu ? Masz z nimi kontakt? Tomasz Kostyła : Nie mam. Zapewne pochłonęła ich zwykła proza życia. Chociaż z dawnego składu LEGIONu mam kontakt stały z Tomkiem perkusistą. redakcja : Jak Legion był odbierany przez wrocławian ? Graliście gdzieś tu? Tomasz Kostyła : Legion spotykał się z ciepłym przyjęciem. Nie tylko we Wrocławiu, chociaż koncerty, spotkania zbliżała nas do siebie. Środowisko wokół zespołu jakie się wykrystalizowało było bardzo zżyte ze sobą. redakcja : A gdzie był ten koncert ? Tomasz Kostyła : We Wrocławiu , na Kozanowie przy ulicy Pilczyckiej. To było cos spontanicznego, pojawiło się nagle i pozostawiło wiele wspomnień. redakcja : Nie jest czasem tak, że masz jako artysta dość zaszufladkowania ? Przeważająca większość postrzega Cię przecież jako dużurnego skino-rycerza z Legionu. Co nie zrobisz od razu porównania do Legionu i sentymantalne pieprzenie z nutką rozrzewnienia za czasami lat '90. Tomasz Kostyła : Ja do końca nie rozumiem idei szufladkowania, chociaż jest ona nader powszechna i stosowana. Moim zdaniem podziały powinny mieć nieco inny charakter. Może to wynika, że zawsze słuchałem zespołów, które posługiwały się różnymi środkami wyrazu i ich twórczość nie mieściła się tylko w jednym stylu. Może też dlatego, że moje zainteresowania muzyczne rozciągają się od jazzu i poezji śpiewanej do amerykańskiego hard core`a? Natomiast sentymentalny powrót do lat 90, czy 80 jest chyba uzasadniony w myśl wielowiekowej zasady stare czasy- dobre czasy. Jeśli moje pokolenie wyrastało w tamtych latach i czerpało z tego wszystko, co najlepsze, to chyba usprawiedliwia nasz powrót w tamte strony. Zresztą prowadząc Przechowalnię dostaję sygnały o słuszności takiej koncepcji programów, a to chyba świadczy, że nie tylko moje pokolenie odnajduje się w tej muzyce. redakcja : Jaki masz stosunek do innego zespołu z Wrocławia, który także śpiewał dla łysych ? Mam na myśli Konkwistę 88. Jak oceniasz ich muzykę pod względem artystycznym, tekstowym ? Tomasz Kostyła : Myślę, że Konkwista 88 ma swoje środowisko odbiorców, a najlepszą oceną na twórczość tego zespołu jest skala jego popularności i akceptacji pośród tych, którzy zaznajomili się z ich dorobkiem. redakcja : Wiking z drakkarem i Św. Michał Archanioł. Tych dwóch panów to chyba dwie różne bajki. Dlaczego więc nosisz takie tatuaże na swoich rękach tym bardziej, że Twój światopogląd jest jasny i sprecyzowany ? Tomasz Kostyła : Istnieje w człowieku linia życia i linia serca. Obie te linie się w pewnym miejscu duszy albo życia, krzyżują ze sobą. To miejsce nazywany najczęściej punktem widzenia. Pewien sposób opisywania rzeczywistości określają właśnie te osoby, które stanowią nasze ad vocem w wielu sprawach życia- bowiem kierujemy się najczęściej nie jedną, ale kilkoma zasadami, stosujemy nie jedną, lecz wiele metod... Dla tych, którzy utożsamiają Archanioła z Niebem i walką ze złem, jest to jasne i klarowne. Ci, którzy znają historię Wikingów, również pominąć nie mogą ich chrystianizacji i walki w obronie Wiary. redakcja : Takie - na pozór - sprzeczności , które najlepiej Cię charakteryzują są też chyba odbiciem płyty AMDG ? Z jednej strony płyta poetycka i metaforyczna - z drugiej radykalna i bezkompromisowa w swoich treściach. Tomasz Kostyła : To zupełnie tak jak w życiu doczesnym. Materiał AMDG jest pewnym podkreśleniem kwestii walki Dobra ze złem, jak i umieszczenia tego w realiach współczesnego świata. Oczywiście z odniesieniem do Historii, jako do tej drogi, do której niejednokrotnie się odwołujemy. Życie jest nieustanna walką, jest niepewnością czy improwizacją, a jednak je kochamy. Marzenia mamy czyste i wzniosłe. Teraz łącząc te nasze sacrum z profanum możemy stwierdzić, po której stronie staniemy. O tym mówi również program AMDG. |
![]() ![]() ![]()
mp3 Ostatnia Krucjata Legion
|